W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel

niedziela, 10 grudnia 2017

Rzecz niepotrzebna.


Dostała mi się i to za darmochę,
rzecz niepotrzebna, 
a jednak podarowana z atencją, że ją właściwie potraktuję.


Poddałam się jej urokowi.
Czyż nie fotogeniczna rzecz?

Niestety ślady po ciosach też są.


W każdym świetle nawet grudniowym jej do twarzy.


Mimo, szorowania przebłyskują porosty.
Może ktoś wie jakie to drzewo?

Dla rzeczy niepotrzebnej jednak mam zastosowanie.
O tym na drugim blogu.
Załączam link.

sobota, 2 grudnia 2017

Żywiec.


Tańcząca para.
Ostatnie z sal do zwiedzania.
Czyli marka Żywiec na świecie.



Różne szklaneczki do różnego rodzaju piwa.


Dla mnie to zbyt skomplikowane.
No i trochę historii.



Oraz współczesności.


 Na końcu degustacja do wyboru piwa lub soku, 
bez przymusu.


niedziela, 26 listopada 2017

Bufet Żywiecki.



Następny etap wycieczki po Muzeum Browaru.
to Bufet Żywiecki.
Super odtworzona restauracja, z prawdziwymi kręglami.
Wszystko utrzymane w klimacie lat 20- dziestych.

sobota, 18 listopada 2017

Muzem Browaru cd.




Z kapsuły przenosimy się w czasie do dziewietnastego wieku.












 Najbardziej podobał mi się wirtualny właściciel szynku wyświetlający się w mgiełce.








Cd. nastąpi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...